Przetrwać jesień – must have, czyli 6 sposobów na jesień

Czego potrzebujesz jesienią? Cóż, ta pora roku lubi narzucać nam swoje trendy, nie patrząc na to, czego chcemy. I chociaż jeszcze niedawno starała się nas zwieść swoim słonecznym lookiem, teraz pokazuje prawdziwy, smętny wizerunek. Lubuje się ona w szarościach i łzawych błękitach. Mnie jednak ze smutkiem nie jest do twarzy, dlatego wypracowałam sposoby na jesień i podczas tej pory roku staram się stawiać na własny styl. Nie mam nic przeciwko, żeby ponarzucać trochę dobrych trendów, więc jeśli chcecie, to zapraszam do kopiowania! Oto mój obowiązkowy zestaw, który pomaga mi przetrwać jesień.

Moje sposoby na jesień – must have

  1. Płaszcz przeciwsmutkowy

    Jeśli nie masz grubej skóry, lepiej uzbrój się w warstewkę ochronną przed niewyparzonym językiem jesieni, która szepcze ponure myśli prosto do ucha. Materiał ochronny, jaki wybierzesz, zależy od Twoich preferencji. Mnie pomaga tkany życzliwością płaszcz z ciepłych rozmów z bliskimi albo przetykane złocistymi nitkami słońca letnie wspomnienia zamknięte w fotografiach.

  2. Szal do otulenia się ciepłem

    podczas chłodniejszych wieczorów. Kiedy chłód ogarnia mi serce i duszę, potrzebuję otulić się czymś mięciutkim i przytulnym. U mnie w tej roli doskonale sprawdzają się jakieś cieple dźwięki muzyki…

  3. Sweter oversize, by schować wszystkie niedoskonałości szarego świata

    Przed złą, jesienną codziennością najlepiej schować się w wielkich ramionach ukochanego, ale równie dobrze spisuje się każde przyjazne ramię. Ważne, żeby mieć z kim ramię w ramię iść przez burą rzeczywistość.Przetrwać jesień - czego potrzebujesz jesienią. Poznaj moje sposoby na jesień

  4. Czapka na wichury w naszej głowie

    Taka przeciw życiowym huraganom i wiatrom – tym, co nie na żagle. Kiedy w głowie chaos, kiedy wirują myśli i słowa nieuporządkowane, wkładam do głowy odrobinę cudzych słów. Dobra lektura potrafi czasem poukładać moje rozwichrzone myśli.

  5. Parasol ochronny na łez ulewy

    Gdy prognozy nie są najlepsze i nade mną wiszą czarne chmury wywołujące nieoczekiwane opady łez, lubię roztoczyć nad sobą ochronny parasol. Najlepiej, jeśli trzyma go nade mną druga osoba, która pomaga osuszyć wszystkie łzy i przetrwać jesień w lepszym nastroju.

  6. Różowe okulary

    Pozytywne myślenie nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów, ale może pomóc w ubarwianiu szarej rzeczywistości. Staram się wkładać różowe okulary na nos i szukać każdego dnia przynajmniej jednego pozytywnego akcentu i jakoś od razu robi się bardziej kolorowo.

A Wy macie swoje sposoby na jesień? Dzielcie się sprawdzonymi zestawami w komentarzach! Zostańmy prawdziwymi gwiazdami dobrego stylu! 😉