Jaki jest sens życia? Co się w życiu liczy?

Jaki jest sens życia? Co się w życiu liczy?

Wciągam chłodne powietrze do płuc i myślę, że tylko to się w życiu liczy. Miejsce dopasowane do czasu, ulubione buty pasujące do nastroju, choć niedopasowane do pogody i to, że przez kilka ostatnich dni żyłam jakby bardziej. Jakby mniej gubiłam się w sensach, nie szukałam odpowiedzi. Zrozumiałam, że życie dzieje się wtedy, kiedy nie szukamy dla niego wytłumaczenia.

To te chwile spokoju, kiedy liczy się dłoń znajdująca w ciemności ciepło drugiego ciała, które tak bezsensownie po prostu jest, nawet kiedy wszystko inne nie ma sensu. To chwile bezsensownej szczęśliwości, kiedy wiatr, choć chłodny obiecuje przywiać wiosnę, kiedy na mgnienie oka Twój wzrok łączy z kimś zupełnie obcym w dziwnym porozumieniu, kiedy śmiejesz się zdecydowanie za głośno i nie pytasz, po co żyć.

Chwile bez znaczenia, ludzie, którzy znaczą wiele, ich uśmiechy i to jak śmiesznie marszczą nos. To bycie w odpowiednim miejscu i czasie z ludźmi, z którymi powinno się być. To chwile idealnej samotności, kiedy dobrze Ci po prostu we własnym towarzystwie. Momenty, kiedy muzyka idealnie trafia w nastrój. Chwile, kiedy ktoś pisze coś miłego lub mówi, że przeczytałby moją książkę. Chwile, kiedy słowa książki wwiercają się w dusze. Czas, kiedy w głowie buzują mi słowa. Stopy w gorącym piasku, ciepła dłoń na ramieniu, kilka ciepłych słów przed snem. Patrzenie w gwiazdy, nie spoglądanie na zegarek, liczenie czasu długością oddechów, westchnienia głębokie i najgłębsze wzruszenia.

To chwile, kiedy na moment nieruchomiejesz, kiedy serce bije mocniej, a oddech na trochę gubi się gdzieś w okolicy mostka. Kiedy szybciej płynie krew i uginają się kolana, a od środka jak kręgi na wodzie promieniuje jakieś ciepło.

Jaki jest sens życia? Co się w życiu liczy? Chyba chodzi właśnie o te momenty, kiedy nie potrzebujemy znać odpowiedzi na te pytania…

_________________________________________
A Wy macie swoją odpowiedź na pytanie, co się w życiu liczy? Zastanawiacie się czasem, jaki jest sens życia? A może po prostu… żyjecie?