28 myśli na 28 urodziny

Mam wrażenie, że po przekroczeniu pewnego wieku (u mnie to było mniej więcej 25-26 lat) wkracza się w jakiś dziwny, graniczny okres. Okres burzy i naporu. Okres dziwnego, wewnętrznego buntu między romantyczną młodością a racjonalną dorosłością i próby pogodzenia zwaśnionych stron. A może to tylko ja i moje własne rozterki.

Dziś jestem rozważna i romantyczna, w dodatku staram się udawać, że mam coś do przekazania, ale mam dziś urodziny, więc Wy możecie udawać, że to ma sens. Zapraszam na moje 28 przemyśleń z okazji 28 urodzin!

28 myśli na 28 urodziny

1) Chcąc wiecznie wszystkich prześcignąć, możesz szybko się przekonać, że ścigasz się tak naprawdę z samym sobą. A wtedy każda meta okazywać się będzie złudzeniem jak widnokrąg, który umyka, im bardziej się zbliżasz.

2) Bądź czasem jak inni! A przynajmniej jak ci, o których myślisz „zazdroszczę ludziom, którzy potrafią…” Jest spora szansa, że jeśli spróbujesz, okaże się, że Ty też potrafisz.

3) Osiąganie sukcesów przyspiesza oddech i bicie serca. Ostatnio jakoś wolę żyć dla chwil, kiedy oddech zwalniają.

4) Małe radości są lepsze niż wielkie zwycięstwa. To jak różnica między pożądaniem a miłością. Można je łączyć, ale tylko na tym drugim można zbudować coś dobrego.

5) Życie ma sens, wtedy kiedy nie zastanawiasz się, czy życie ma sens.

6) Wychodzenie ze strefy komfortu jest ciężkie, ale mało jest tak przyjemnych chwil jak uświadomienie sobie, że to, co przerażało jeszcze rok temu, dziś jest totalnie komfortowe. Bo ze strefy komfortu się nie wychodzi, tylko podbija kolejne obszary i bierze jak swoje!

7) Nigdy nie jesteś za stary na robienie głupot! Nie jesteś za stary na to, najpierw robić potem myśleć. By nie gryźć się w język i nie powściągać emocji.

8) Jeśli czegoś bardzo chcesz, a jedyne co cię hamuje, to „czy wypada…”, to pamiętaj, że wypada to być szczęśliwym.

9) Hej, dokąd tak pędzisz? – zagadała mnie ostatnio znajoma na mieście. Do teraz szukam odpowiedzi…

10) Kiedy świat krzyczy z każdej strony, warto kazać mu się po prostu odwalić. Z korzyścią dla siebie i świata.

11) Powiem Ci to, bo pewnie nikt inny tego nie zrobi. Daj z siebie mniej! Czasem to najwięcej, co możesz dla siebie zrobić.

12) Pozwolić sobie na to, żeby nie zwyciężać, to trochę jakby zwyciężyć.

13) Dając z siebie 100% warto pamiętać, żeby zostawić chociaż ułamek dla siebie.

14) Kiedy myślisz, że masz wszystko w garści, może się okazać, że jest to pięść wymierzona prosto w ciebie.

15) Perfekcyjnie nie znaczy idealnie (wciąż się tego uczę).

16) Marzę o poetyckich uniesieniach, a chyba najlepiej mi w spokojnej, niczym nie zmąconej prozie codzienności.

17) Jeszcze nie wiem, czy warto żyć tak, żeby być zapamiętanym, czy tak, żeby pamiętać o życiu.

18) Trochę mi się myli to, czego chcę, z tym, czego potrzebuję.

19) Częste imprezowanie do rana jest bardzo zabawne. Zabawne, jak szybko przestaje to bawić.

20) Kiedyś wierzyłam w ludzi, a potem poznałam internet.

21) Czasem chciałabym, żeby świat zszedł na psy. Bezinteresowność, miłość bez względu na wszystko, wierność, umiejętność wybaczania. O jak wielu ludziach możesz tak powiedzieć?

22) Człowiek całe życie się uczy, że powinien to i tamto, że należy tak a nie inaczej, a później rozumie, że nie należy się tym wszystkim przejmować.

23) Kiedyś usłyszałam, że jeśli organizm bardzo potrzebuje jakiegoś składnika, to sprawia, że nagle mamy na niego wielką ochotę (nie mam pojęcia, czy to prawda, ale podoba mi się ta teoria). Wierzę, że podobnie jest z potrzebą leżenia pod kocem/oglądania seriali czy innej formy lenistwa.

24) Szkoda czasu na kiepskie książki i ludzi, którzy między wierszami ukrywają złe intencje.

25) Dobra muzyka to najczęściej taka, która gra nam na duszy i trafia idealnie w rytm, w jakim aktualnie toczy się nasze życie (najczęściej to wewnętrzne).

26) Najlepszym sposobem na bezsenność są marzenia.

27) Kiedyś myślałam, że boję się ciemności. Dziś wiem, że boję się czarnych myśli.

28) Im jesteś starszy, tym pod łóżkiem czają się gorsze potwory.

 

  • Sto lat Asia! I jak najmniej potworów czających się pod łóżkiem <3

  • Wiele mądrych słów <3

    Wszystkiego, co najlepsze!

  • Trafiłam znowu na ten wpis, przescrollowałam do disqusa i ze zdziwieniem odkryłam, że jednak wcale nie zostawiłam Ci komentarza. Ostatnio rzeczy chyba bardziej mi się śnią, niż są naprawdę.

    Trochę późno, ale szczerze: życzę Ci spełnienia marzeń oraz wszelkich potrzeb z punktu dwudziestego trzeciego 🙂

  • Pingback: Marzec w kawałkach - Słowo na Ławę()