Malta wiosną – tanio. Jak to zrobić i czy w ogóle warto?

Malta wiosną

Jakiś czas temu, kiedy w Polsce leżał jeszcze śnieg, ukradłam sobie trochę maltańskiego lata i przeskoczyłam polskie mrozy. Do tej pory tylko zazdrościłam osobom, które podejmują takie spontaniczne decyzje, a sama dalsze wyjazdy ograniczałam do okresu urlopowego. Jednak tym razem postanowiłam zrobić dobrze swojej głowie i oczyścić ją trochę z zimowej pluchy. I tak jednej chwili siedziałam w pracy znudzona, stukając w klawiaturę, chwilę później słuchałam koleżanki, która mówiła o promocyjnych lotach na Maltę, a 10 minut potem byłam już szczęśliwą posiadaczką biletów.

Od tego czasu sama obserwuję strony z takimi ofertami i niedawno zakupiłam kolejne okazyjne bilety- tym razem do Madrytu. Jeśli więc nie chcecie liczyć na to, że jakaś koleżanka podrzuci Wam informację o ciekawej okazji, to mam dla Was kilka porad na tani wiosenny wypad na Maltę.

Tanie loty na Maltę wiosną – gdzie szukać

Swoje bilety kupiłam dzięki temu, że koleżanka obserwowała stronę Wakacyjni Piraci. Teraz sama śledzę tę oraz kilka innych tego typu fanpage’y. Do obserwowanych stron oprócz Piratów, warto dodać też: fly4free czy Tanie Loty. Korzystałam też z wyszukiwarki Skyscanner (mają ciekawą opcję wyszukiwania najtańszych lotów dokądkolwiek, co pozwala złapać ciekawe okazje, jeśli nie mamy szczególnych preferencji co do kierunku, poza tym moja wyobraźnia zawsze szaleje, kiedy klikam opcję „wszędzie”, only sky is the limit i te sprawy). Sprawdzałam też loty bezpośrednio dzięki wyszukiwarce Ryanaira i czasami dzięki temu wiedziałam o tanich biletach szybciej, niż było to ogłaszane na stronach z takimi ofertami. Warto pamiętać o tym, żeby lotów szukać w trybie Incognito lub wyczyścić wcześniej pliki cookies. Podobno (a czytałam o tym kilkukrotnie, więc podejrzewam, że to wiarygodna informacja) tego typu strony „lubią” zawyżać nam ceny lotów w kierunkach, na których szczególnie nam zależy.

Tanie noclegi na Malcie wiosną

Nie wiem, czy to kwestia sezonu, ale ceny noclegów na Malcie w marcu były bardzo przystępne. Szukając ich, korzystałam po prostu z Booking.com, Trivago i Air BnB. Bez problemu znalazłam pokój w hotelu dla dwóch osób na 3 dni za 400 zł, z balkonem z widokiem na morze, w zasadzie przy samej plaży (można było taniej, ale ze względu na małą ilość dni, jakie miałam spędzić na Malcie, chciałam, żeby miejsce było dobrą bazą wypadową i samo w sobie było ciekawe). Od razu muszę jednak dodać, że to właśnie lokalizacja i cena były dla mnie najważniejsze, więc nie brałam w ogóle pod uwagę noclegów o tak zwanym wyższym standardzie.

Malta wiosną

Malta wiosną – czy to ma sens?

Jak najbardziej! Malta wiosną jest po prostu przepiękna. Krajobrazy dosłownie wybuchają zielenią, której latem podobno trochę tam brakuje. Pogoda w tym okresie waha się między piętnastoma a dwudziestoma kilkoma stopniami. Podczas mojego pobytu najniższa temperatura wynosiła 16 a najwyższa 18, jednak odczuwalne było znacznie więcej, więc codziennie chodziłam w sukienkach. Warto jednak zawsze mieć przy sobie coś cieplejszego, bo przy niesprzyjających wiatrach, które potrafią się równie szybko zerwać, jak uspokoić, może się zrobić naprawdę chłodno. Nie dajcie się jednak zwieść tej przyjemnej bryzie i przynajmniej twarz posmarujcie kremem z filtrem, jeśli nie chcecie tak jak ja skończyć już pierwszego dnia z twarzą spaloną na ulicznego pijaka.

Malta wiosną naprawdę zachwyca. Wąskie uliczki są wolne od tłumów turystów, a w kawiarniach częściej zobaczysz samych mieszkańców niż przyjezdnych. Chociaż w miejscach szczególnie popularnych (jak Marsaxlokk czy Mdina) ludzi bywało więcej. Z kolei na plaży byliśmy najczęściej sami lub towarzyszyło nam maksymalnie kilka osób.

Nie wiem jak Wy, ale chyba stałam się trochę fanką takiej turystyki. Bez kombinowania, jak tu zrobić zdjęcie bez innych ludzi w kadrze, turystyki dającej możliwość wyboru najciekawszej restauracji, a nie tej, w której jest akurat wolny stolik czy wreszcie takiej, która pozwala choć odrobinę wtopić się w codzienny tłum mieszkańców i zarazić się ich stylem życia!

PS A po całą garść praktycznych informacji na temat Malty zapraszam na: http://www.maltaigozo.pl/ Przed wyjazdem spędzałam na tej stronie długie godziny, a Kasia i Paweł służą pomocą także w odpowiedzi na bardziej indywidualne pytania.

Privacy Preference Center

Necessary

Advertising

Analytics

Other