Share week 2019, czyli podaj dalej! Blogi, które polecam

Share week 2019, czyli podaj dalej! Blogi, które polecam

Share week 2019 to takie miłe, blogowe „podaj dalej”. Zasady tej „gry” nie są jednak aż takie łatwe do spełnienia, bo polecić możesz jedynie trzy blogi, które doceniasz. W moim przypadku to zadanie naprawdę trudne, bo z każdym miesiącem blogów obserwuję coraz więcej. I chociaż coraz mniej mam czasu na regularne odwiedziny, to miejsc w sieci, do których wpadam na chwilę z kubkiem kawy czy herbaty jest coraz więcej. Dziś polecam trzy miejsca, które odwiedzam chętnie, choć wciąż są to trzy z wielu, wielu innych przytulnych i ciekawych lokalizacji.

Podróż za jeden pasztet – Edyta i Marcin piszą o sobie, że nie są podróżnikami i może coś w tym jest… Ich wpisów nie czyta się jak relacji podróżniczych, ale jak opowieść dobrych znajomych, którzy właśnie wrócili z ciekawej wycieczki. Uwielbiam ten styl, ten brak dystansu w stosunku do czytelników i osobisty koloryt ich historii. Nie znam drugiego takiego bloga o podróżowaniu, a jeśli Wy ich nie znacie, to wpadnijcie. Na pewno się ucieszą z Waszych odwiedzin!

Pełnia Małgosi Żebrowskiej – U Małgosi to już w ogóle czuję się jak u dobrej znajomej i mam nadzieję, że może kiedyś uda nam się wyskoczyć na kawę w tak zwanym realu. Póki co regularnie wypijam swoją, czytając jej bloga. A liczę na to, że za jakiś czas zasiądę z filiżanką w jednej ręce, w drugiej trzymając jej książkę. Jej opowiadanie „Robił, co chciał” to była naprawdę jedna z lepszych treści, jakie ostatnio czytałam. Małgosia ma tę zdolność przenoszenia mnie w czas i miejsce akcji, sprawia, że siadam wśród jej bohaterów, uważnie się im przyglądając i oceniając, jakbym była jednym z nich. A to naprawdę spory talent. No to kubki w dłoń i wpadnijcie do Małgosi!

Alicja na Wyspie – Alicja pisze tak, że czasem mam ochotę spakować swoje zabawki i przenieść się do innej piaskownicy, bo moje słowa wydają mi się nagle jakieś bezkształtne jak nieudana babka z piasku. To jest takie emocjopisanie, które bardzo lubię i cenię. Kiedy czytam teksty Alicji, na chwilę się zatrzymuję. Myślę. Czuję. Przeżywam. Ciężko mi opisać bloga Alicji, ale to właśnie jest jego zaleta. Jest w nim jakaś nieuchwytność i ulotność. Jaka? Sprawdźcie sami!

 

Ufff… spełniłam zadanie i przyznam Wam szczerze, że dawno żaden tekst nie kosztował mnie tylu emocji, ale jak to mówią „Życie jest sztuką wyborów”. Ja dokonałam swojego, ale chętnie poczytam, jakie są Wasze top 3, top 5 czy nawet top 10. U mnie możecie polecać bez ograniczeń!

 

Wcześniejsze edycje Share Week znajdziecie tu: 2017, 2018