15 rzeczy, które najbardziej zaskoczyły mnie w dorosłości

15 rzeczy, które najbardziej zaskoczyły mnie w dorosłości

Mam prawie trzydzieści lat, a czasem wciąż czuję się jak dzieciak szukający odpowiedzi na pytanie „Kim chcesz być jak dorośniesz”. Co więc w tej dorosłości mnie zaskakuje… oprócz tego, że ona sama? Sprawdźcie i śmiało dopisujcie swoje punkty!

 

Co mnie zaskakuje w dorosłości

 

  1. Dorosłość. BA DUM TSSS… Siedzisz sobie w swojej podwórkowej bazie i bronisz tej niedorosłości, aż w końcu dostajesz grudką błota. Prosto za kołnierz. To nic. Walczysz dalej. Potem dostajesz kolejny raz. I kolejny. I nagle się orientujesz, że w sumie jesteś zakopana po same łokcie i choćby nie wiem co, zawsze zdradzą Cię ubrudzone buty. To nie tak, że jest tylko źle. Jednak w końcu przychodzi taki moment, że trzeba skapitulować i opuścić bazę.
  2. Na mieszanej wiekowo imprezie nagle siadasz przy tak zwanym stole dla dorosłych. Z własnej woli. Bo dobrze wiesz, że to Twoje miejsce.
  3. „Moja ziomalka z pracy” coraz częściej oznacza kumpelę 30 lat starszą niż 10 lat młodszą…
  4. Jak przypomnisz sobie rodziców w swoim wieku, nagle zaczynasz ich rozumieć. Jak przypomnisz sobie siebie w tym czasie, nagle zaczynasz im współczuć…
  5. A jak przypomnisz sobie tych wszystkich dorosłych z czasów Twojego dzieciństwa, to nagle dociera do Ciebie, że to wszystko ściema. Wszyscy jesteśmy tak samo zagubionymi kurczakami i dziobiemy, jak umiemy. I udajemy. Póki nikt się nie zorientuje. Dobrze jednak czasem się zorientować. I zrozumieć, że nie tylko Ty tak masz. I że CI wszyscy dorośli z naszej przeszłości to te same zagubione dzieciaki.
  6. Ten moment, gdy pierwszy raz zdarza Ci się sytuacja, kiedy opowiadasz coś komuś, a on nie ma pojęcia, bo to nie to pokolenie…AUĆ!
  7. Ten moment, gdy orientujesz się, że w ogóle jest jakieś pokolenie młodsze niż Ty. Że ma ono już dowód. I poszło na studia. AUĆ! AUĆ! AUĆ!
  8. Gdy orientujesz się, że prowadzisz „nudną rozmowę dorosłych” i wcale Cię ona nie nudzi.
  9. Gdy pierwszy raz mówisz „za moich czasów”…
  10. Gdy pierwszy raz ktoś młodszy od Ciebie mówi o Twojej niedalekiej przeszłości „za Twoich czasów”…
  11. To pierwsze modne powiedzenie/słowo, którego jakoś nie czujesz i nie potrafisz używać.
  12. Pierwsze „Dzień dobry” od niewiele młodszego sąsiada…
  13. … i ten cień żenady na jego twarzy, gdy oburzona odpowiadasz „Cześć”…
  14. Kiedy wolisz, by inni życzyli Ci zdrowia niż pieniędzy.
  15. I ten coraz większy ciężar niektórych decyzji, gdy wiesz, że coraz mniej jest czasu na ich zmianę.