Jaki jest sens życia? Co się w życiu liczy?

Jaki jest sens życia? Co się w życiu liczy? Wciągam chłodne powietrze do płuc i myślę, że tylko to się w życiu liczy. Miejsce dopasowane do czasu, ulubione buty pasujące do nastroju, choć niedopasowane do pogody i to, że przez kilka ostatnich dni żyłam jakby […]

Read more

Takie jest życie? Co za bzdura!

Kolejny dzień daleki od ideału, jak zwykle rzeczywistość chybiła o jakieś setki kilometrów. No cóż, takie jest życie. Wstajesz rano, dźwięk budzika wwierca Ci się w głowę, coś świdruje Ci żołądek, być może idziesz do pracy, której nie lubisz, ale cóż, takie jest życie. Być […]

Read more

Styczeń w kawałkach – podsumowanie miesiąca

Styczeń przeżyłam ze słuchawkami na uszach, książką w dłoni i dodatkowymi kilogramami na duszy. Ciężkie były poświąteczne powroty, ciężkie są za słońcem tęsknoty, coraz cięższe powieki i ciężkie sny. Uczę się odpuszczać. Uczę się wyłączać świat. Uczę się być sobą, nawet jeśli to oznacza trochę […]

Read more

Czy Ty też boisz się życia? Wszyscy jesteśmy podziurawieni

Boję się życia. Poniedziałek zawsze napawa lekkim strachem. Nowe możliwości zawsze mniej lśnią niż nowe wyzwania. Gdy dzwoni budzik, patrzę strachowi w jego wielkie oczy, by potem (ufff…) przejrzeć na swoje własne i stwierdzić, że niepotrzebne te skurcze żołądka. Lubię dni spokojne, kiedy spacerowym krokiem […]

Read more

Jak wyłączyć świat? Jak się wyciszyć?

Jak się wyciszyć? A może raczej: jak wyłączyć świat? Takie pytanie dostałam od jednej z czytelniczek po moim tekście, w którym przyznałam się Wam, że nie zwyciężam. To prawda. Nie zwyciężam, chociaż świat cały czas krzycząc, rzuca mi wyzwania. Świat krzyczy w zasadzie nieustannie. Nie […]

Read more

Lubić siebie, kochać siebie? Co za absurd!

Pamiętam to jak dziś. 3 klasa podstawówki. Religia. Nuda i odliczanie do końca lekcji. Temat: przykazanie miłości. Nagle nuda przeistacza się w irytujące poczucie niezrozumienia. Ja –  klasowy kujon nie lubiłam czuć się zagubiona na lekcjach. Zwłaszcza na tak prostym przedmiocie jak religia. A pokonało […]

Read more

Dziś nie jestem zwycięzcą

Nie jestem zwycięzcą. Nie wiem, czy ktokolwiek będzie miał ochotę to czytać. Nie, to nie jest żadna kokieteria ani marketingowo clickbaitowa zachęta. Nie rzucam Wam wyzwania. Codziennie rzucam wyzwania światu. Świat rzuca mi rękawicę, chyba jej nie podejmę się działania. Leżę, łóżko jest mą przystanią, a […]

Read more

Podsumowanie roku 2017. Rok 2017. jak fałszywy przyjaciel

Podsumowanie roku 2017 przychodzi mi z trudem. Jest jak wspomnienie dobrze zaczętej znajomości, która zakończyła się płaczem i zgrzytaniem zębów. Moich oczywiście. Kiedy kończył się rok 2016. czułam się, jakbym dopiero co zeszła z karuzeli zwanej młotem. Chociaż nogi miałam jeszcze jak z waty, myślałam, że […]

Read more